|
Opinia kompletnej wariatki bardzo się przydaje -Holly Golightly
Wpisy z tagiem: forum
sobota, 13 lutego 2010
Forum Janusza Krucińskiego
Skoro już wpadłam, przeczytać nowy komentarz, to odkurzę tu trochę i zbiorę pajęczyny ze ścian, bo dwa miesiące mnie tu nie było. Khe khu khy. Nno. Zacznę od bezczelnej i obrzydliwej autoreklamy. Z drogą wielce sercu memu koleżanką Sabiną, znaną również jako Lucyferowa, stworzyłyśmy forum, poświęcone Januszowi Krucińskiemu. Chwilowo jeszcze nie poraża ilością postów ani ruchem, ale mamy nadzieję, że się rozkręci. Niżej podpisana jest adminką, co, zważywszy na moje wybitne talenta komputerowe, może być postrzegane jako zwiastun katastrofy. Póki co jednak udało się nam współnymi siłami zmontować szkielet forum i przyoblec go w całkiem ładną szatę. Niektórzy mówią, że ta szata upodabnia nasze forum do forum Tańca Wampirów i mają rację bo to ten sam styl. Nie potrafię jednak znaleźć innego, który nie robiłby masakry z bannera (tak, temy ręcamy go zrobiłam! O, temy, o!) oraz mojego poczucia estetyki. Forum nazywa się "W świecie masek" i prosiem serdecznie wszystkich chętnych do rozmowy o musicalach, teatrach muzycznych oraz o samym Januszu K., rzecz jasna. Kto to jest, pytacie? To ten miły pan o pięknym głosie, który grał Chagala w Romowym "Tańcu Wampirów", wystąpił również jako Jezus i Piotr w chorzowskiej inscenizacji "Jesus Christ Superstar" (a wspomniałam, że KOCHAM Teatr Rozrywki? Nie? No to wspominam. I ich JCHS też kocham namiętnie. Całą obsadę od a do zet. ), a teraz gra między innymi w szczecińskim "Rent" i chorzowskim "Jekyll & Hyde". ...Tyle kryptoreklamy, czytelnikom dziękujemy za cierpliwość. Z doniesień innych: nabyłam aparat fotograficzny i znowu molestuję okoliczne ptaszki. Tak, dalej oddaję się twórczości pisarskiej, tym razem już nie tylko do szuflady, ale napastuję nią rozmaite wydawnictwa i periodyki. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Tak, dalej wielbię Uwe Kroegera, kto śledzi mnie na blipie, ten nie mógł nie zauważyć. Dalej mam mnóstwo kotów, przy czym okazało się, że kot Radek jednak była kobietą. Coś czuję, że powinnam skonsultować się z okulistą. Generalnie zaś rzecz biorąc ostatnio jestem tak zajęta rozmaitymi sprawami, że nie mam czasu poskrobać się po tyłku, a co dopiero popaść w porządną chandrę (odpukać!). I mam parę zaległych tekstów na blog o tfurczości, między innymi recenzję arcybździeła potomka Brama Stokera, którego szanowny dziadek winien straszyć po nocach za profanację jego klasycznej powieści. To ja idę na tę Tfurczośc, zanim się pojawi Bezlitosna Wyzyskiwaczka Adminek, by zaprząc mnie do roboty. |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Wiedźma czyta:
Wiedźma pisze:
Wiedźma robi inne rzeczy:
|